• Kokosha

CO ZROBIĆ, ŻEBY MIEĆ WIĘCEJ DOBRYCH KLIENTÓW?

Zaktualizowano: cze 21

Gdy potrzebujemy znaleźć więcej klientów, to głównie skupiamy się na szukaniu. Myślimy, że to czas, w którym trzeba inwestować w reklamę i staramy się wyjść do jak największej liczby ludzi.


W efekcie przypomina to syzyfową pracę, która nigdy się nie kończy. Tak jak wcześniej mieliśmy problem z tym, żeby przyciągnąć ludzi, tak samo później mamy ten sam problem. On nie zniknie a Ty jesteś już na zawsze skazana na reklamy.


Jest jednak też drugi sposób radzenia sobie z przyciąganiem ludzi. Nie inwestujesz nieskończenie w reklamy a raczej budujesz markę, która będzie dla tej osoby idealna. Tak idealnie dobrana, że tamten dobry klient przyprowadza swojego kumpla- drugiego idealnego klienta i każdy z nich następnego i następnego. Z tygodnia na tydzień marka rośnie i dzięki temu, że ją uwielbiają Ty przestajesz martwić się o reklamę.


W jaki sposób stworzyć taką markę?- pewnie się mnie zapytasz. Tym właśnie zajmuje się już cały branding. Nie potrzebujesz szukać sposobów na własną rękę i wynajdywać koła na nowo, kiedy można wykorzystać sprawdzone metody, które działają jak np. OPOWIEŚĆ MARKI.

Wiem jak to brzmi:) Sama jakiś czas temu podchodziłam do opowieści bardzo sceptycznie. Bo, jak niby opowieść o założeniu firmy miałaby sprawić, że klienci będą chcieli do mnie walić drzwiami i oknami?


Ale nie wiedziałam w tedy jeszcze jednej rzeczy- że mi źle wytłumaczono czym ona jest. Myślałam, że opowieść marki jest opowieścią o jej założeniu, kiedy w rzeczywistości ona jest czymś innym.


Otóż ona, aby działała, nie może opowiadać o osobie, która tą firmę zakładała. Ona ma być o naszym kliencie. On ma być w centrum tej opowieści a Ty- jako założyciel jej tłem. Jeśli to zrobisz raz, a dobrze, to kochana! Masz wszystko czego Ci potrzeba do przyciągania idealnego klienta!


W jaki sposób się mnie zapytasz. Jak to jest możliwe? Jak niby opowieść ma działać?


Dzieje się tak z jednego powodu- klienci przychodzą do nas, ponieważ podejmują decyzję za sprawą emocji. Można uważać, że tak nie jest. Sama lubię o sobie myśleć, że podejmuję decyzje bardzo przemyślane i logiczne. Ale tylko się oszukuję. W głębi siebie moje decyzje są zawsze najpierw emocjonalne, a dopiero potem szukam na nie logicznego wytłumaczenia. I tak badania pokazują, że w 80-90% procentach naszego życia podejmujemy właśnie decyzje w ten sposób. (zarówno kobiety jak i mężczyźni)


Emocje działają i emocje właśnie przyciągają. Emocje to też to, co zostaje z nami na dłużej. Klienci po skorzystaniu z Twoich usług nie będą pamiętali co dostali od Ciebie, ale będą pamiętać jak Ty sprawiłeś, że się poczuli!


Jeżeli masz przyciągać tych dobrych ludzi to musisz zwrócić uwagę na emocje, które u nich kreujesz. Gdy zrobisz to dobrze, oni dużo chętniej pomogą Ci się rozwijać. Jak najlepiej to zrobić, żeby działało? Poprzez opowieść marki.


Nie każda opowieść jednak będzie dobra dla Twojego klienta i nie każda będzie pasować do całej Twojej marki. Kluczem do sukcesu jest dobranie odpowiedniej opowieści i pokazywanie jej wszędzie.


Dlatego dzisiaj chcę Ci pokazać 3 działające i odnoszące sukcesy knajpy z Kazimierza (bo w sumie, to chcemy poznać opowieści, które odnoszą sukces, nie?) które warto znać:



  1. ALCHEMIA

To była chyba jedna z pierwszych knajp jaka powstała na Kaziku. Ponoć jeszcze w czasach, gdy ta dzielnica nie była aż tak popularna i nie zawsze było tu bezpiecznie (powtarzam Wam tylko to co słyszałam od znajomych rodziców z Krk. Jak było naprawdę, to nie wiem). Alchemii opowieść jest bardzo oryginalna. Ona przenosi nas do klimatycznego, nawet trochę magicznego i opuszczonego domu. Może nie ma takich bezpośrednich nawiązań do alchemii w stylu probówek i mikstur o dziwnych kolorach (co w sumie to szkoda), ale mimo wszystko czujemy się jak w domu jakiegoś starego magika. Palące się kadzidła, zamglone powietrze, światło, które dają tylko świeczki i wiecznie panujący półmrok wywiera na nas ogromne wrażenie!


zdj: trendy guide


Aż sobie wyobraziłam teraz design, który bym im robiła (gdybym robiła). Napewno stworzyłabym kartę menu która nawiązywałaby do notatek szalonego magika. Może lista jak z typowej receptury na mieszankę chemiczną?. Ich obecny design ma bardzo fajne logo, które świetnie wpisuje się w opowieść, ale pozostała identyfikacja już nie.


Jak widzisz ta opowieść jest bardzo oryginalna. Nie spotkasz drugiej, dokładnie takiej samej na Kazimierzu i to dzięki niej, Alchemia jest najbardziej rozpoznawalną knajpą na Kazimierzu.


zdj: erasmusu.com




2. CHEDER



Ta knajpa też działa już trochę czasu. Chociaż nie tak długo jak Alchemia. Ludzie ją lubią i gdy ktoś mnie tam zapraszał, to głównie na herbatę. Gdy weszłam tam pierwszy raz, pamiętam, że poczułam się ciepło. Nie ciepło, w sensie, że grzali. A ciepło, w sensie, że jak w domu. Rzadko kiedy czuję się tak w knajpach więc szybko zwróciłam na to uwagę.

Historia Chedera bez dwóch zdań przenosi nas do Izraela. Nie musimy tam być aby się tak poczuć. W knajpie tej są miejsca, w których możemy siedzieć na dywanie i pić chaja z kardamonem, wdychać zapachy wschodnich przypraw i przeglądać izraelskie książki. Te przeżycia opowiadają autentyczną historię i podoba się odpowiednim klientom. Bardzo lubię też ich logo, widać, że dobrane pod dobrą grupę jak i nawiązuje do opowieści marki.


zdj: festiwal kultury żydowskiej

zdj: arcgis.com



zdj: @twistedredladybug

karta menu, która też fajnie nawiązuje do opowieści.



Co jeszcze możecie zauważyć, że opowiadania marek, które nawiązują do podróży są częste wykorzystywane w gastronomii ( np inne włoskie, francuskie, chińskie knajpy). Gdy się jednak tworzy taką opowieść, musicie mieć pewność, że nikt już takiej opowieści nie kreuje.









3. RANNY PTASZEK




Inna marka, która nawiązuje też do izraelskich inspiracji, ale zauważcie już, że tutaj kreowana jest zupełnie inna opowieść. Tutaj nie przenosimy się do Izraela, tutaj czujemy się jak w części starego, żydowskiego Kazimierza. Wchodzimy do wnętrza, które przypomina nam jedno z tych mieszkań, które z powodzeniem moglibyśmy spotkać w kazimierskiej kamienicy. Kolekcja ptaszków mówi nam dużo o tym kogo odwiedzamy. Bardzo przekonywująca i wiarygodna historia, którą Tworzą samym wystrojem i ofertą.

zdj. design your home

zdj. hygge blog


zdj: gazeta wyborcza kraków




W designie już tej opowieści do końca nie widzimy. Chociaż jest świetnie dobrany pod docelowych klientów ( ja np :D ), to nie opowiada tej samej opowieści. A szkoda

Mimo tego, ta opowieść jest widoczna na tyle, że ludzie ją dostrzegają i śniadaniowa wizyta dalej należy do przyjemnego doświadczenia.




Opowieść taka, aby działała musi być świetnie stworzona pod ich docelowe grupy. Dzięki temu przyciągają sobą tych ludzi, na których im zależy najbardziej. Mają swój styl, maja swój niepowtarzalny klimat i nie da się ich podrobić. Jak widzisz, w kreowaniu marki, która ma przyciągać więcej dobrych ludzi- brand story jest świetnym narzędziem, które potrzebujemy znać. Bez niej ciężko będzie nam określić co i jak powinniśmy robić na dłuższą metę.


Jeśli nie masz takiej opowieści, nie wiesz o czym jest Twoja marka i czujesz, że potrzebujesz posiadać taką, to zgłoś się do mnie (dzisiaj spoko, chyba, że czytasz to o północy, to nie:P) i zbuduj ze mną swoją markę!



21 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie